RSS
people

czy podczas terapii można nabawic się depresj?

Pytanie pochwycone z jednego z forum forum.gazeta.pl. Jedna z użytkowniczek pyta, czy podczas terapij można wpaść w depresje. Po niżej moja odpowiedź, trochę dłuższa niż na forum :)

Jak zaczynałem terapie to na początku było powiedziane, że podczas poruszania tematów z dzieciństwa może być mi trudno, ogólnie smutno, ale raczej nie ma mowy o nabawieniu się z tego powodu depresji, depresja to jednak ciężki stan i nie wiem czy było by to powodem, w końcu i tak ciągle żyjemy tym z dzieciństwa.

Każdy jest inny, innaczej reaguje itd. więc lepiej usłyszeć co ma na ten temat dopowiedzienia psycholog.

Zawsze też o takie rzeczy możesz spytać terapeute, pamiętaj o tym, że jak masz jakieś wątpliwości to pytaj … mi np. od jakiegoś czasu po głowie chodziło pytanie “czy czasem nie masz mnie dość” :] no i dostałem odp. mnie zadowalającą.

Ostatnio będąc na spotkaniu z ciekawości zadałem to pytanie, czy depresja jest możliwa. Odpowiedzią było, że jeszcze do tej pory nie spotkała się z taką sytacją wywołania u kogoś depresj, ale dopuszcza taką możliwość w przypadku gdy terapeuta zrobi coś źle, przeoczy jakiś szczegół, nie zrozumie czegoś. Bo jak wiadomo chodzi o to by być dobrze zrozumianym przez psychologa, wtedy jest największa szansa, że będzie mógł nam pomóc.

DDA muszą wrócić do bolesnej przeszłości, żeby zrozumieć, dlaczego zachowują się w dany sposób i jaki ma to związek z ich dzieciństwem.

czytaj całość »

1 komentarz | Tagi: ból rozstania, depresja, terapia DDA, terapia psychologiczna, własna samoocena

.recepta na szczęście

W książce Michała Tombaka “Czy można żyć 150 lat?“, znalazłem kilka ciekawych porad. Co prawda w większości odnosiły się one do poprawy naszego stanu zdrowia, to były w nich również zawarte rady odnoszące się do własnego szczęścia. Myśle że warto się zastanowić nad tymi punktamim i przypominać sobie co jakiś czas. Przy niektórych poradach dodałem swoje komentarze.

  • Kochaj siebie takim, jakim jesteś
    w tym przypadku jest to chyba najbardziej problematyczna rzecz z jaką przyjdzie nam się spotkać, trudno jest zaakceptować nam sytuacje w której się znajdujemy
  • Nigdy nikomu nie zazdrość
    teraz już mniej, ale nadal mam takie myśli, pracuje nad tym i staram się nie zazdrościć innym że np. mają coś czego ja nie mam, co stawia mnie w gorszej sytuacji, psycholog miał na to prostą odpowiedź, jest wiele osób które nie mają domu, mają śmiertelną chorobę, itp. więc czy faktycznie jest czego zazdrościć?
  • Jeśli się sobie nie podobasz – zmień się
    oczywiście bez skrajności, nie starajmy się być zupełnie kimś innym
  • Złość, obraza, krytyka siebie i innych – to najbardziej szkodliwe emocje dla zdrowia
  • Jeśli coś postanowiłeś – działaj
    kolejna rzecz, która osobom z DDA przychodzi najtrudniej, żeby działać, realizować marzenia, jakieś cele nasza samoocena musi zostać zwiększona, przy niskiej samoocenie trudno jest wykonać chodź najmniejsze rzeczy, jest to trudne, ale do wykonania, mi sama wizyta u terapeutki, rozmowa, sporo pomogła w tym temacie

    czytaj całość »
brak komentarzy | Tagi: recepta na szczęście, terapia DDA, utrata nadziei, życiowe porady

31.12.2009

Sylwester – parszywy dzień jak dla mnie. Mimo tego, że była możliwość spędzenia tej nocy w gornie znajomych to i tak wolałem zawekować się w czterech ścianach i rozmyślać o tym co było i w ogóle, po prostu niszczyć swoją psychikę. Chciałem … ale obiawiałem się tego, że myślami byłbym gdzie indziej,  przy innej osobie i nie mógłbym normalnie działać między znajomymi.

Takie przygnębienie mam już od 2lat, dopada mnie ostatniego dnia każdego roku. Może to pora by w końcu zakończyć z pewnymi rzeczami z przeszłości, zamknąć pewien rodział w życiu, przestać żyć przeszłością!

Psycholog przez pół roku terapi pomógł mi w wielu rzeczach, wiele spraw wyjaśnił, wiele też się zmieniło w moim myśleniu, ale z tym jakoś nie …  w sumie sam też nie chciałem by o tym mówić, zamykać jakiś rodział w życiu, znów jak była o tym mowa to na następnym spotkaniu, już nie wróciłem do tego.

brak komentarzy | Tagi: przygnębienie, samotność, smutek, sylwester

.świąteczna szopka

Święta, Boże narodzenie … Jeszcze z 8 lat temu był to dla mnie przyjemny okres, na który wyczekiwało się od już  stycznia. Był to po prostu święta z inną atmosferą niż pozostałe, tworzyły ją osoby, otoczenie, jak i pogoda. Obecnie pozostało tylko obwieszenie miasta lampkami i kolędy z radia, TV ogólnie komercializacja!

Najbardziej mnie dobijają powielane z roku na rok życzenia które i tak są tylko na odpierdol się, bo i tak po świętach zachowujemy się jak dawniej, nikt tych życzeń nie bierze do serca a napewno nie będzie myślał ich spełniać. Przestawiamy się tylko na kilka dni w roku, aby przez kolejne 362 dni być po zawszelkimi zasadami.

Katolicy sezonowi

Kłotnie rodziców mam je w sumie co dziennie :] ehh … ta świąteczna atmosfera ;) a najlepsze jest z tego to, że mimo tego co ojcic robił przez tyle lat, to jestem po częścio po jego stronie. Dlaczego? Nie jestem za nim jako za ojcem, tylko jako za człowiekiem. Matka wiadomo, wiele się przez niego wycierpiała, ale teraz pokazuje jaka jest faktycznie. Po prostu mści się na nim, traktuje go jak idiote, ubliża mu swoim zachowaniem a najgorsze co może być to ubliżać komuś przy innych, świetnie to działa na osobe atakowaną. Chyba za dużo we mnie empatii.

czytaj całość »

1 komentarz | Tagi: boże narodzenie, empatia, święta, zasady, życzenia

.samotność z wyboru a samotność z przymusu

Artukuł znaleziony w sieci. Pozwoli nam przybliżyć sutacje w której mamy słabą samoocenę i traktujemy siebiez tej gorszej strony. Ale to wszystko tylko tak wygląda w naszych oczach, teraz tylko kwestia tego czy zaakceptujemy to i zaczniemy z tym żyć w równowadze, albo będziemy próbować z tym walczyć na siłę, nic nie zyskując. Nie każdy jest taki sam, każdy ma prawo odróżniać się od innych osób. Wiadomo sprawdzone schematy najlepiej się akceptuje a jak ktoś odbiega od norm uważany jest za “innego”. W tym artykule mowa jest o kontaktach z innymi osobami. *Może nam się wydawać że jesteśmy mało towarzyscy bo np. wolimy coś robić samemu albo w ogóle rzadko wychodzimy z znajomymi. No tak, ale czy wzwiązku z tym powinniśmy traktować siebie gorzej?  Czy czyni nas to gorszymi od innych? Nie sądze, jestem pewnien, że NIE. Oczywiście jak  nie podobamy się sobie to możeby zacząć coś zmienić, jeszcze coś dodać, to jest całkiem normalna rzecz, sam tak z resztą robie. Tylko że nie starajmy się robić z siebie zupełnie innej osoby z innym usposobieniem, temperamentem itp. Po pierwsze nie wyjdzie nam to, no i to już nie będziemy MY.

*Osoby z DDA często mają swój świat, dzieje się tak ponieważ próbując uciec przed rzeczywistością która ich boleśnie doświadczała tworzą sobie swój własny świat w którym czują się bezpiecznie i dobrze.

Na moim pierwszym spotkaniu z psychologiem, jak powiedziałem z czym przychodze, jaki mam problem, po jakimś upływie czasu padło stwierdzenie że może jestem introwertykiem. Teraz chyba już to bardziej akceptuje. Chciaż i tak nie uważam się za 100% introwertyka :), można powiedzieć że jestem tak po środku, mogę udzielać się w grupie itp. ale też mam takie okresy w któych chciałbym być sam, sam z własnymi myślami.

Już odbyłem całkiem sporo spotkań z psychologiem i jednego jestem pewien, nie wolnno poddawać się schematom. To jest twoje życie i masz prawo być w nim sobą a nie zachowywać się jak inni i robi coś bo reszta tak robi.

Tekst nie dotyczy bespośrednio tematu DDA, ale może uświadomić nam, że są różni ludzi i nie trzeba się tego wstydzić.

Artykuł może niektórym nieco pomoże w zrozumieniu samego siebie.

Samotni z wyboru

Miina Matsuoka żyje samotnie w Nowym Jorku. Ma dwa koty i wszystkie rozmowy telefoniczne odsłuchuje z automatycznej sekretarki. Jednak zanim wyciągniesz pochopne wnioski, zauważ, że potrafi nawiązać kontakty w pięciu językach, pracując jako business manager w międzynarodowej firmie projektującej oświetlenie.

Po prostu nie lubi udzielać się towarzysko – woli długie kąpiele, filmy na DVD i zaangażowanie w projekty artystyczne. Ma dobrych, bliskich przyjaciół i chodzi potańczyć mniej więcej raz w miesiącu, potem czuje jednak silną potrzebę, aby ”ukryć się i odzyskać siły”.

W naszym społeczeństwie, którego trzy czwarte populacji stanowią ekstrawertycy, samotnicy (poza Henrym Davidem Thoreau) są szufladkowani jako dziwni czy żałośni. Jednak soliści, tacy jak Matsuoka, mogą znakomicie funkcjonować – po prostu wolą podróżować po własnym, wewnętrznym wszechświecie.

Samotni często słyszą od mających dobre intencje osób, że powinni być bardziej towarzyscy, jednak sugestia, że są po prostu czarno-białym przeciwieństwem tryskających energią rówieśników nie jest trafna. Introwertycy nie są po prostu mniej towarzyscy niż ekstrawertycy; oni także angażują się w rzeczywistość – tylko w zupełnie inny sposób.

Podczas gdy osoby towarzyskie smakują niuanse relacji międzyludzkich, samotni skupiają się raczej na własnych pomysłach i na bodźcach, których nie odbierają umysły innych. Zaangażowanie społeczne ich wyczerpuje, a spokój dodaje im energii.

czytaj całość »

brak komentarzy | Tagi: ekstrawertycy, introwertycy, przymus, psychologia, samotni, samotność, wybór

.tęsknota a telefony komórkowe

Dzięki telefonom komórkowym mniej tęsknimy za bliskimi! Mając telefoniczny kontakt, nie odczuwamy tak nieobecności bliskich. A szkoda, jak twierdzą psycholowie – odrobina tęsknoty pozwala nam zrozumieć, jak są dla nas ważni.

brak komentarzy | Tagi: samotność, telefon, telefony komórkowe, tęsknota

.samospełniające się przepowiednie

Z ogromnej liczby komunikatów, które docierają do nas każdego dnia, łatwiej wyłapujemy  te informacje potwierdzające nasze przekonania i łatwiej je zapamiętujemy niż informacje z nimi niezgodne.

Osoba które ma niskie mniemanie o sobie, częściej bagatelizuje swoje sukcesy i wspomina sytuacje, w których coś się jej nie udało. W nieświadomy sposób tak kieruje swoim zachowaniem, by efekt działania przyniósł potwierdzenie tych przekonań. Mówi się wtedy o samospełniających się przepowiedniach.

  • Jeżeli jestem pewien, że nikt mnie nie lubi, nie przepada za mną, będe raczej unikał spotkań ze znajomymi, a w towarzystwie będe się spinał i zamykał w sobie.
  • Jeśli stojąc przed ważnym zadaniem, myślisz: “to dla mnie zbyt trudne” przeżywamy strach, który może prowadzić do unikania lub rezygnacji z zadania.

czytaj całość »

brak komentarzy | Tagi: komplementy, motywacja, pozytywne myślenie, pozytywnie, przepowiednie

.czy jesteś szczęśliwy ?

czy jesteś sczęśliwy ?

brak komentarzy | Tagi: szczęście