Czym jest chwila?
Życie jest piękne, tyko trzeba brać z niego to co jest pozytywne i nie patrzeć się na innych
Kolejna wizyta, bodajrze 6 nie pamiętam dokładnie.

Jest co raz lepiej, przynajmniej mnie się tak wydaje :] Sama terapeutka to potwierdziła, więcj chyba faktycznie tak jest :) Chodź ciągle mam wrażenie, że może specjalnie tak mówić aby mnie podbudować, nie zasmucać, skłonić do jeszcze większej pracy nad sobą. Z jedenj strony dowiedziałem się już sporo o sobie, w czym tkwi problem kto go spwodował i jak mi przeciwdziałać, jak się bronić przed “naszłościami z dzieciństwa” :/. Zwyczajnie jak się nie przejmować i nie zważać na innych. Nie oceniać się negatywnie, być dla siebie przyjacielem, pomagać sobie samemu. Do nie dawna głównym tematem i powodem naszych rozmów była matka, jako ta osoba która miała na mnie największy wpływ, ostatnio doszedł do tego jeszcze ojciec ten który pił, awanturował się, ale też ten który mnie oceniał negatywnie. Nie był ze mnie zadowolony, przynajmniej ja to tak odbierałem. Obecnie wygląda to tak, że w wszystkim co robię chciałbym być dobry jak nie najlepszy, stawiam sobie zbyt wysoko poprzeczkę, chciałbym zrobić wszystko w krótkim odstępie czasu, najlepiej na wczoraj. Cele są jak najbardziej do osiągnięcja ale w dłuższym przedziale czasu. Stale jestem nie zadwolny z siebie, ostatnio trochę się to zmieniło, ale nadal siedzi to we mnie że mogłbym więcej, lepiej, ale gdy chce zrobić więcej ponad moje możliwości i mi nie wychodzi zaczynam tracić motywacje, oceniać siebie negatywnie, że jestem do kitu i wszystko zaczyna upada … To tyczy się wszystkiego, sportu, pracy itd.
ostatnio kumpel odpisał mi ciekawie, sprawa dotyczy czegoś innego, ale pasuje do wszystkiego
moze i musi rodzic sie długo i w bólach ale co łatwo przychodzi nie jest szanowane
Chwile które jeszcze do niedawna był czymś wspaniałym, które miło wspominałem, są teraz jak ciernie w bijające sięw serce, najlepiej było by o nich zapomnieć, wymazać z pamięci
to były chwile w których faktycznie uwierzyłem że wszystko jest dobrze … :(
… a pośród kropel, smutna twarzyczka, która coś mi przypomina, nie powinno cię tam być :(

qrwa ! znów to samo ;(

nie dość że ogólnie jestem samotny, to jeszcze moja dziewczyna mówi mi że od dawna mnie już nie kocha! teraz to już napewno wyleczę się “:]” wszystkie zmiany w moim życiu były spowodowane przez nią i chciałem się zmieniać tylko na lepsze by żyło nam się dobrze
jeszcze w dodatku starszy zaczął sobie pić :] na razie bez awantur ale w mojej podświadomości i tak jest zakodowany schemat krzyków i awanturowania się :/ i weź tu teraz być normalny ;)
Żałuje tego … , że dałem się skusić jak szczeniak smakołykiem . Zrobiłem pierwszy ruch i zapytałem … A teraz musi brnąć ze mną przez tą szarą rzeczywistość. Nie musi, ale nie wiedzieć dlaczego nadal jest ze mną. Ale jak długo? Może to miłość? Przeżyła ze mną wiele smutnych chwil, do których często wracam myślami. Oprócz tego że sam siebie niszczę to jeszcze bliskim robie wiele przykrości.
W ciężkich chwilach a zdarzają mi się one często, chciałem odpuścić i dać “wolność” osobie której kocham, zdaje sobie sprawę i widzę to że osoba ze mną po prostu się męczy :(
Pisząc “ciężkie chwile” mam namyśli stan psychiczny jak i sytuacje panującą dookoła.
Po tylu latach już wiem skąd są niektóre objawy, zachowania, reakcje, jak np. senność, ciągłe niezadowolenie z życia, myśli destrukcyjne, agresywne zachowanie, itd. W żadnym wypadku nie chce się usprawiedliwiać, ale teraz już napewno wiem że nie powinno tak być. No chyba że komuś takie życie odpowiada, dla mnie nie jest to coś wymarzonego.



