mali …

chce być duży

RSS
people

31.12.2009

Sylwester – parszywy dzień jak dla mnie. Mimo tego, że była możliwość spędzenia tej nocy w gornie znajomych to i tak wolałem zawekować się w czterech ścianach i rozmyślać o tym co było i w ogóle, po prostu niszczyć swoją psychikę. Chciałem … ale obiawiałem się tego, że myślami byłbym gdzie indziej,  przy innej osobie i nie mógłbym normalnie działać między znajomymi.

Takie przygnębienie mam już od 2lat, dopada mnie ostatniego dnia każdego roku. Może to pora by w końcu zakończyć z pewnymi rzeczami z przeszłości, zamknąć pewien rodział w życiu, przestać żyć przeszłością!

Psycholog przez pół roku terapi pomógł mi w wielu rzeczach, wiele spraw wyjaśnił, wiele też się zmieniło w moim myśleniu, ale z tym jakoś nie …  w sumie sam też nie chciałem by o tym mówić, zamykać jakiś rodział w życiu, znów jak była o tym mowa to na następnym spotkaniu, już nie wróciłem do tego.

brak komentarzy | Tagi: przygnębienie, samotność, smutek, sylwester

.bene

Chwile które jeszcze do niedawna był czymś wspaniałym, które miło wspominałem, są teraz jak ciernie w bijające sięw serce, najlepiej było by o nich zapomnieć, wymazać z pamięci
to były chwile w których faktycznie uwierzyłem że wszystko jest dobrze … :(

brak komentarzy | Tagi: italy, jezioro, miłość, smutek

.deszcz

… a pośród kropel, smutna twarzyczka, która coś mi przypomina, nie powinno cię tam być :(

truskawka

brak komentarzy | Tagi: deszcz, miłość, smutek

.sad – alone again!

qrwa ! znów to samo ;(

samotny

nie dość że ogólnie jestem samotny, to jeszcze moja dziewczyna mówi mi że od dawna mnie już nie kocha! teraz to już napewno wyleczę się “:]” wszystkie zmiany w moim życiu były spowodowane przez nią i chciałem się zmieniać tylko na lepsze by żyło nam się dobrze

jeszcze w dodatku starszy zaczął sobie pić :] na razie bez awantur ale w mojej podświadomości i tak jest zakodowany schemat krzyków i awanturowania się :/ i weź tu teraz być normalny ;)

brak komentarzy | Tagi: miłość, smutek

.dzień dziecka

Jako dzieciak nie wspominam dobrze dni dziecka. Jakoś ten okres nie jest dla mnie przyjemny do wspominania. Nie mówię tu o bóg wie jakich prezentach, ale o tym że w tym dniu mało kto o mnie pamiętał, o swoim dziecku :/ A jak już sie przypomniało to po czasie, na drugi dzień albo wieczorem 1 czerwca jak już szedłem spać, na zasadzie: miałam coś ci kupić ale by ci się nie spodobało . Z dni dziecka jedyną sytuację (negatywną) którą pamiętam i to bardzo dobrze, to taka, że stałem sobie sam na klatce widziałem cieszące się dzieci co nie które niosły jakieś zabawki, które pewnie dostały od rodziców bo jeszcze w pudełkach były, a ja czekałem na mamę z nadzieją że coś dostanę :] Dostałem: ” nie było już … ” Było mi wtedy bardzo smutno.

Wtedy nie przejmowała się tym, teraz tak to widzę, pewnie uważała to za mało istotną rzecz w procesie wychowawczym dziecka. Nie wiedzieć czemu ale teraz gdy mam 20 – 24 lata nagle przypomniało się jej o 1 czerwca, teraz to już trochę za późno.

Z tego okresu życia, jednak wypadałoby mieć miłe wspomnienia.

brak komentarzy | Tagi: dzień dziecka, smutek, wspomnienia, wspomnienie

.obawa

Co z tego że bliska mi osoba jest ze mną , jak i tak nie potrafi powiedzieć dlaczego  :(

brak komentarzy | Tagi: smutek